Kisiel na zimno i inne przewinienia. O tym, jak przekonania sterują światem

Są takie rzeczy, których „po prostu się nie robi”. Nie łączy się kratki z paskami, nie pije mleka prosto z kartonu, a kisiel… kisiel powinien być ciepły. Przynajmniej tak usłyszałam, gdy postanowiłam spróbować gotowca na zimno. Zjadłam z apetytem – i byłam z siebie zadowolona. Do momentu, aż mama rzuciła mi spojrzenie pełne troski i dezaprobaty, jakby właśnie odkryła, że uprawiam czarną magię.

Oczywiście, mogłabym zbyć to wzruszeniem ramion, ale ten kisiel to nie jest tylko kisiel. To cała mapa przekonań, która prowadzi nas przez życie. Bo przecież w każdym domu, w każdej kulturze są takie „zasady” – od tego jak podawać zupę, po to, kto z kim i w jakiej konfiguracji może być szczęśliwy. Ktoś kiedyś ustalił, że tak ma być. I teraz z pokolenia na pokolenie odtwarzamy te scenariusze, jakby były wyryte w kamieniu.

„Nie eksperymentuj, nie wychylaj się, nie komplikuj”. W kuchni – kisiel tylko na ciepło. W życiu – „normalna” rodzina, role rozpisane na głosy: mężczyzna od narzędzi, kobieta od zmywania, a dzieci mają być grzeczne, najlepiej nie za bardzo kreatywne, bo jeszcze wymyślą kisiel z lodówki.

Co się dzieje, gdy ktoś odważy się inaczej? Zamiast podgrzewać, zje na zimno. Zamiast powtarzać, wybierze nową ścieżkę. Najczęściej usłyszy: „to nie wypada”, „tak nie wolno”, „świat stanie na głowie”. Przekonania są jak ten stary garnek po babci – zawsze pod ręką, chociaż nie wiadomo po co.

Chcesz zjeść kisiel na zimno? Jedz. Chcesz inaczej żyć, kochać, pracować? Próbuj. Jedyna rzecz, która powinna być ciepła na pewno, to serce. Reszta – twoja sprawa.

I na koniec:
Kisiel to tylko pretekst. Chodzi o to, by czasem zadać sobie pytanie, kto napisał naszą instrukcję życia. I czy przypadkiem nie czas dorzucić do niej własną stronę. Na zimno albo na ciepło – byle po swojemu.


Realistyczna fotografia miseczki z kisielem na zimno, wokół której leżą karteczki z hasłami o przekonaniach („Łącz kratki z paskami”, „Układanki rodzinne”, „Rola płci”, „Nie pij prosto z kartonu”). Na grafice widnieje tytuł felietonu i logo o-czym.pl.