Jak klient podejmuje decyzję o zakupie? Etapy, które musisz zrozumieć
1. Uwaga – czy ktoś w ogóle mnie zauważył?
To pierwszy próg. Klient zadaje sobie pytanie:
„Czy mam problem i dlaczego powinienem go rozwiązać?”
Jeśli nie czuje potrzeby – nie kliknie, nie przeczyta, nie kupi. Dlatego Twoja komunikacja musi być tak celna, by trafiła w bolączkę albo pragnienie.
2. Zainteresowanie – coś mnie tu zaciekawiło
Klient już czegoś chce albo zaczyna rozważać, czy to jego problem. To moment, w którym Twój produkt lub usługa ma szansę przebić się do świadomości.
3. Emocje – chcę się zmienić, coś poczuć, coś zyskać
„Kim się stanę, jeśli to wybiorę?”
To nie są tylko suche dane. Tu chodzi o wewnętrzny impuls: złość, frustrację, ekscytację, ulgę. Jeśli klient poczuje, że jego problem jest ważny i może być rozwiązany – zrobi kolejny krok.
4. Produkt – odpowiedź na moje potrzeby
„Czy to jest najlepsze rozwiązanie moich problemów?”
„Czy koszt mi się opłaci?”
To miejsce, gdzie klient waży: zysk vs. koszt. Musi zobaczyć wartość. Tu wchodzą konkretne argumenty: korzyści, cechy, funkcje, opinie, dowody społeczne.
5. Zaangażowanie – potrzebuję więcej danych
„Powiedz mi więcej.”
„Pokaż sposoby.”
W tej fazie klient porównuje, dopytuje, analizuje. Szuka odpowiedzi na pytania:
- kto już to zrobił,
- od kogo to kupuję,
- co dokładnie dostanę,
- ile to kosztuje,
- czy polecisz to komuś i dlaczego?
6. Impuls – dobra, robię to
To moment „kliknięcia”. Czasem wymaga zniwelowania jednej ostatniej wątpliwości. Czasem tylko przypomnienia. Ale jeśli wszystko wcześniej zagrało – decyzja już zapadła.
7. Zakup – jak to zrobić?
Nie komplikuj. Nie każ klientowi się domyślać.
- Czy wiesz, jak kupić?
- Czy wiesz, co się stanie po kliknięciu?
- Czy masz pewność, że to bezpieczne?
Usuwaj przeszkody przed zakupem. To często jedyna rzecz, która stoi między Tobą a Twoją sprzedażą.
Bonus: 4 pytania, które musisz umieć wyjaśnić klientowi
- Dlaczego teraz?
- Dlaczego u Ciebie?
- Dlaczego to jest dla mnie?
- Dlaczego mam to zrobić?
Jeśli Twoja komunikacja nie odpowiada jasno na te pytania – klient idzie dalej. Bo nie rozumie, dlaczego miałby zostać.
